Sprawa jest prosta. Z brodą jest jak z włosami na głowie. Póki trzymasz je w ryzach, krótko przycięte wszystko jest proste. Zabawa zaczyna się gdy postanawiasz pójść w długość. Gdy się jednak na to zdecydujesz i przetrzymasz fazę zapuszczania, z pewnością efekt będzie więcej niż zadowalający.