W końcu przyszedł czas wyczekiwanego przez cały rok urlopu. Planowaliśmy ten  tydzień od kilku miesięcy. Po męczącym okresie w pracy i remoncie nowego mieszkania poczuliśmy, że zasługujemy na duże Wakacje. Nie chcieliśmy niespodzianek i stresujących sytuacji, z drugiej strony jakoś nie widziałem siebie ze swoją ładniejszą połówką leżącego cały dzień na plaży we Władysławowie. Co wybraliśmy? Ano rowery. A raczej rowerową eskapadę. No i wszystko było pięknie, ładnie aż nadszedł czas pakowania bagaży.